Rano do użytku
oddany został odcinek autostrady A1, między Świerklanami i Mszaną. Tym sposobem
autostradą można dojechać z Przyrzowic do Gorzyczek, gdzie droga łączy się z
czeską autostradą D1.
Fragment nowego odcinka autostrady A 1. fot. gddkia.gov.pl
Pierwotnie odcinek miał być gotowy w 2010r. Jednak spór Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z firmą Alpine, która go budowała, doprowadził do zerwania umowy i przerwania prac. Nadzór budowlany zakwestionował też prawidłowość konstrukcji mostu w Mszanie, co opóźniło sfinalizowanie inwestycji. Przedsięwzięcie ostatecznie dokończyła firma Intercor.
Nowy odcinek autostrady ma 7,2 km długości. Most w Mszanie, nad rzeką Kolejówką, ma 402,5 m długości i miejscami nawet 44,7 m szerokości.
(fad)

Najbardziej zwróciło moją uwagę to, że odcinek między Świerklanami a Mszaną otwarto dopiero po latach opóźnień i sporów przy budowie. Z mojego doświadczenia takie przeciągnięte inwestycje najbardziej dają się we znaki kierowcom ciężarówek i ekipom pomocy drogowej, bo ruch długo idzie objazdami. Przy granicy z Czechami każda taka ciągłość trasy ma znaczenie, bo nawet krótki brak łącznika potrafi mocno wydłużyć dojazd. U mnie sprawdzało się też to, że przed wyjazdem na taki odcinek warto sprawdzić nie tylko samą trasę, ale i najbliższe zjazdy awaryjne.
OdpowiedzUsuń